Dzień dobry!

 

 

Tak, to już!

Ta data - 11 Listopada - jest na pewno niezwykła dla każdego z nas. W tym trudnym czasie, kiedy tak blisko nas kolejny naród walczy o swoją wolność, jest tym bardziej symboliczna.

 

 

 „Gawęda o miłości do ziemi ojczystej”
                                                                     Wisława Szymborska

 Bez tej miłości można żyć,

mieć serce puste jak orzeszek,

malutki los naparstkiem pić

z dala od zgryzot i pocieszeń,

na własną miarę znać nadzieję,

w mroku kryjówkę sobie wić,

o blasku próchna mówić „dnieje”,

o blasku słońca nic nie mówić.

 

Jakiej miłości brakło im,

że są jak okno wypalone,

rozbite szkło, rozwiany dym,

jak drzewo z nagła powalone,

które za płytko wrosło w ziemię,

któremu wyrwał wiatr korzenie

i jeszcze żyje cząstkę czasu,

ale już traci swe zielenie

i już nie szumi w chórze lasu?

 

Ziemio ojczysta, ziemio jasna,

nie będę powalonym drzewem.

Codziennie mocniej w ciebie wrastam

radością, smutkiem, dumą, gniewem.

Nie będę jak zerwana nić.

Odrzucam pustobrzmiące słowa.

Można nie kochać cię – i żyć,

ale nie można owocować.

 

Ta dawność jej w głębokich warstwach...

Czasem pośrodku drogi stanę:

może nieznanych pieśni garstka

w skrzyni żelazem nabijanej,

a może dzban, a może łuk

jeszcze się w łonie ziemi grzeje,

może pradawny domu próg

ten, którym wkroczyliśmy w dzieje?

 

Stąd idę myślą w przyszłe wieki,

wyobrażenia nowe składam.

Kamień leżący na dnie rzeki

oglądam i kształt jego badam.

Z tego kamienia rzeźbiarz przyszły

wyrzeźbi głowę rówieśnika.

Ten kamień leży w nurcie Wisły,

a w nim potomna twarz ukryta.

 

By na tej twarzy spokój był

i dobroć, i rozumny uśmiech,

naród mój nie żałuje sił,

walczy i tworzy, i nie uśnie.

Pierścienie świetlnych lat nad nami,

ziemia ojczysta pod stopami.

Nie będę ptakiem wypłoszonym ani jak puste gniazdo po nim.

     

 

 

 

 

 

 

Dzień dobry!

Bardzo nas cieszy kolejna odsłona kampanii czytelniczej "Mała książka - wielki człowiek"- już po raz drugi nasi pierwszoklasiści otrzymali przygotowane specjalnie dla nich Wyprawki, zawierające dwie książeczki do czytania samodzielnie lub z bliskimi osobami.

Co zawiera Wyprawka Czytelnicza?

  • „Pierwsze abecadło” – to antologia tekstów najlepszych polskich autorów dziecięcych, m.in.: M. Musierowicz, A. Onichimowskiej, R. Kosika, A. Fredry, J. Twardowskiego, Terakowskiej i innych, w opracowaniu graficznym wybitnej ilustratorki Iwony Chmielewskiej;
  • „Książką połączeni, czyli uczymy się czytać razem” – to broszura, która jest poradnikiem dla rodziców i opiekunów podpowiadającym, jak wspierać dziecko w nauce czytania, jak również zbiorem pomysłów na zabawy dla dzieci i aktywności związane z tekstami z książki.

 Jak czytamy na stronie Instytutu Książki:

"Trzeci etap kampanii „Mała książka – wielki człowiek” został przygotowany z myślą o dzieciach rozpoczynających edukację w szkole podstawowej i stawiających swoje pierwsze kroki w nauce czytania. Za sprawą przygotowanej specjalnie dla nich książki chcemy zaprosić pierwszoklasistów do odbycia niezwykłej przygody, jaką jest umiejętność rozpoznawania liter, składania ich w wyrazy i zdania, a w końcu przyjemność czerpana z lektury – tej czytanej przy wsparciu najbliższych, jak i tej odkrywanej samodzielnie". 

Będziemy w tym zadaniu mocno kibicować naszym pierwszoklasistom!- każdy z nich otrzymał już swój komplet Wprawki i chociaż nie widać tego wyraźnie na zdjęciu, wszyscy uczniowie byli bardzo zadowoleni!

 

 

 

 

 

Dzień dobry!

Jesień zagościła już na dobre, szczególnie październik jest wyjątkowo piękny- a czy pamiętacie może, co  mówiła do Maryli Ania z Zielonego Wzgórza? (to zresztą jeden z naszych ulubionych cytatów!):

Rozumiemy ją dobrze!

 

Świetlicowe drzewo zapełnia się pomalutku kolorowymi liśćmi, na naszych wtorkowych spotkaniach z poezją i prozą czytamy sobie jesienne opowiadania i wierszyki, a dzisiaj postanowiliśmy napisać sami kilka wierszyków o jesieni.

Przeczytajcie, jakie pięknie słowa potrafią opowiadać o życiu, każde z nich ma swoje znaczenie!

Pierwszy napisaliśmy wspólnymi siłami:

 

 

 

Prawda, że piękne? Nawet jeśli ktoś nie lubi jesieni (nie chce nam się w to wierzyć!), teraz na pewno popatrzy na nią łaskawszym okiem.

 

 

 

 

Dzień dobry!

Tradycyjnie w pierwszą niedzielę października odbyła się gala Nagrody Literackiej Nike-

w tym roku nagrodę otrzymał

 

Jerzy Jarniewicz za tomik "Mondo cane"

 

Cieszy nas to ogromnie, ponieważ zgadzamy się z tym, o czym mówił ze sceny laureat:

"Mam nadzieję, że państwo widzą, że zupełnie jestem zaskoczony, to nie jest żadna kokieteria. Nie wiem, co powiedzieć, mowę mi odbiera. Odbieram tę nagrodę jako nagrodę dla poezji, tej poezji, która może być kołem ratunkowym. Ilu nas czyta poezję? Tylu, ile było poległych Spartan pod Termopilami. Ale może od jutra będzie więcej dzięki tej nagrodzie".

 

 

 

 

 

Jerzy Jarniewicz — urodzony w Łowiczu. Poeta, tłumacz, krytyk. W 1982 r. ukończył anglistykę na Uniwersytecie Łódzkim, w 1984 r. filozofię. Autor między innymi tomów poetyckich "Dowód z tożsamości" (2003), "Oranżada" (2005), "Na dzień dzisiejszy i chwilę obecną" (2012) czy "Woda na Marsie" (2015), licznych przekładów literatury zagranicznej oraz książek krytycznoliterackich. Od 1994 r. redaktor "Literatury na Świecie". Współpracuje z "Gazetą Wyborczą", "Tygodnikiem Powszechnym" i "Tyglem Kultury". Mieszka w Łodzi.

 


 

 

 Dzień dobry!

Jednym z Patronów roku 2022 został

 

Józef Mackiewicz

 

                  Jedynie prawda jest ciekawa

 

- pisarz, dziennikarz, publicysta polityczny.

Urodził się 1 kwietnia 1902 roku w Sankt Petersburgu. Od 1907 mieszkał w Wilnie. Zmarł w Monachium 31 stycznia 1985 roku.

Uważany za jednego z najwybitniejszych pisarzy emigracyjnych Mackiewicz był nieustannie oskarżany na emigracji i w kraju o kolaborację z Niemcami, a faktycznie atakowany za swój bezkompromisowy antykomunizm. Jego utwory wywoływały gwałtowne polemiki, a pisarza oskarżano o naruszanie politycznego i narodowego tabu i wielokrotnie usiłowano postawić pod pręgierzem opinii publicznej: m.in. z powodu takich powieści, jak Lewa wolna (1965; za podważanie legendy Piłsudskiego); Nie trzeba głośno mówić (1969; za kwestionowanie polityki AK wobec ZSRR na kresach wschodnich); z powodu eseistyki historycznej (1962; Zwycięstwo prowokacji) czy W cieniu krzyża (1972; za tezę, że głoszona przez środowiska opozycyjne w Polsce koncepcja "polrealizmu" sprzyja utrwalaniu władzy komunistów oraz za to, że rzekomo pomniejszał martyrologię Polaków podczas II wojny światowej przez porównywanie jej z losem Żydów.

Mackiewicz nie uznawał PRL jako legalnej formy państwowości polskiej, komunizm uważał za zło ponadnarodowe oparte na publicznym kłamstwie, na negowaniu wolności jednostki, prawa i podstawowych wartości cywilizacji, a antykomunizm - za swój światopogląd. Jego książki ukazywały się jedynie nakładem wydawnictw emigracyjnych lub w drugim obiegu (łącznie 51 pozycji). Całość dorobku pisarza publikowało od 1974 roku wydawnictwo "Kontra" (Londyn), od 1993 roku zbiorowe wydanie Dzieł (dotychczas 18 tomów; red. Nina Karsov).

Corocznie 11 listopada od 2002 przyznawana jest w Warszawie Nagroda Literacka im. Józefa Mackiewicza.

 

 

 Świetny pisarz, straszny antykomunista, z absolutną manią. Dla niego agentem sowieckim był nawet papież i nie wiadomo kto. A ja mu się naraziłem. Mianowicie Jasienica mi naopowiadał, (…) że Mackiewicz kolaborował, że wydawał „Gońca” – takie pismo w Wilnie, proniemieckie, i ja w pierwszym wywiadzie w 1957 roku z Giedroyciem coś takiego powiedziałem, że dziwię się, iż drukujecie Józefa Mackiewicza – to kolaborant. On mi to popamiętał i jeździł po mnie przez wiele lat jak po łysym koniu. Zrobił z nas agentów (…), ale był to naprawdę bardzo dobry pisarz. Z pewną manią, ale ciekawy. Stefan Kisielewski, Abecadło Kisiel

 

 

 

  •  Całkowitej prawdy nie zna żaden człowiek na tym świecie. To co my, ludzie, nazywamy „prawdą” jest zaledwie jej szukaniem. Szukanie prawdy jest tylko możliwe w wolnej dyskusji. Dlatego ustrój komunistyczny, który tego zakazuje, musi być siłą rzeczy – wielką nieprawdą. Znalazłszy się tedy w świecie uznającym wolność jednostki i wolność myśli, winniśmy czynić wszystko, aby nie zacieśniać horyzontów myślowych, ale rozszerzać; nie zacieśniać dyskusji, a ją poszerzać.
  •  Katastrofa to nie śmierć połowy ludzkości w wojnie atomowej. Katastrofa to życie całej ludzkości pod panowaniem ustroju komunistycznego.
  •  Komuniści, jeszcze z doświadczenia wojny domowej wiedzą, że niczym tak się nie przyciąga i nie wiąże ze sobą nacjonalizmu, jak popieraniem jego nienawiści do innego narodu.
  •  Najcharakterystyczniejszą cechą systemu komunistycznego jest natomiast totalna niewola ludzkiego ducha, zniewolenie ludzkiej myśli, ludzkiego intelekt
  •  Nienawidzę nacjonalizmu i szowinizmu. Tak długo mieszkam wśród obcych, że już dawno miałem sposobność się przekonać, że wszyscy ludzie są jednakowi, a każdą ciasnotę poglądów, czy to narodowych, czy partyjnych, uważam za raka na ciele ludzkości, który życie ludzkie przeistacza w nudę. Czy to będzie Deutschland über alles, czy Polska über alles, czy Partia über alles – jest dla mnie jednako wstrętne.
  •   Niepodobieństwem było przewidzieć bezmiar zaślepionej, zaciętej tępoty Hitlera. Nawet po wszystkich doświadczeniach okupacji, nawet po zetknięciu się z tymi szaleństwami maniaka, który zatracił wszelkie poczucie rzeczywistości, nawet po tym całym krwawym tańcu epileptycznej polityki na ziemiach naszych i nie naszych. Jakkolwiek sytuacja Niemiec była już wtedy beznadziejna, to choćby dlatego, że czepiały się one rozpaczliwie każdej pozostałej jeszcze możliwości, powinny się były uchwycić oburącz okoliczności, że na drodze marszu armii czerwonej stawała suwerenna Polska, ale uznawana i znienawidzona przez Sowiety. (…) Krew zalewająca oczy Hitlera pomieszała mu resztę rozsądku (…)
  •  Społeczeństwo dojrzałego narodu winno być jak rozwarty szeroko wachlarz. Niewątpliwie tak. Dodałbym od siebie, że im więcej ponad 180 stopni rozwarcia tego wachlarza, tym więcej świadczy o dojrzałości, dynamice, a więc i bogactwie myśli społeczeństwa. Podczas gdy zwinięty w mocnej garści robi wrażenie raczej krótkiej pałki.

 

Bardzo ciekawy artykuł na temat życia i twórczości Józefa Mackiewicza przeczytać można na stronie portalu Culture.pl

 Odsyłamy również do strony poświęconej Józefowi Mackiewiczowi 

 

 

 

   

 

 

Dzień dobry!

Wrzesień jest zawsze związany już z oczekiwaniem - jesień nadchodzi!

A jeśli wrzesień, a jeśli jesień - zdań  kilka musi paść o najważniejszej polskiej Nagrodzie Literackiej-

 

NIKE  jest nagrodą za książkę roku.

Przyznawana jest corocznie w październiku za najlepszą książkę roku poprzedniego.

Celem nagrody jest promocja literatury polskiej, ze szczególnym zwróceniem uwagi na powieść. W konkursie startować mogą wszystkie gatunki literackie(w tym autobiografie, eseje, pamiętniki itp.)  i humanistyka o wybitnych wartościach literackich.

Konkurs dotyczy wyłącznie autorów żyjących.

Nagrody nie można podzielić ani nie przyznać.

Wykluczone z konkursu są opracowania oraz prace zbiorowe.

Zwycięzca wyłaniany jest w trzyetapowym konkursie.

Pierwszy etap to przyznanie przez jury  20 nominacji, które ogłaszane są w maju, drugi to wybór siedmiu finalistów podawany do wiadomości we wrześniu.

Decyzję o przyznaniu nagrody jury podejmuje w dniu jej ogłoszenia i wręczenia. Do tego momentu ani laureat, ani finaliści obecni na sali nie znają wyniku konkursu.

Na początku września poznajemy 7 finalistów Nagrody Nike, a decyzję o laureacie Nike jury podejmie w dniu jej wręczenia - w pierwszą niedzielę października.

Zwycięzca otrzymuje 100 tys. zł i statuetkę.

 

Nominacje 2022

Wśród 20 nominowanych tytułów znalazło się osiem powieści:

  • "Dewocje" Anna Ciarkowska,
  • "Pulverkopf" Edward Pasewicz,
  • "Rozpływaj się" Anna Cieplak,
  • "Golem" Maciej Płaza,
  • "Rzeszot" Bartosz Sadulski,
  • "Przewóz" Andrzej Stasiuk,
  • "Heksy" Agnieszka Szpila,
  • "Kierunek zwiedzania" Marcin Wicha.

Nominowano trzy tomy esejów:

  • "Gra w rasy" Przemysław Wielgosz,
  • "Chamstwo" Kacper Pobłocki,
  • "Mireczek. Patoopowieść o moim ojcu" Aleksandra Zbroja.

Oraz cztery tomy poetyckie:

  • "Gift z Podlasia" Justyna Kulikowska,
  • "Mondo cane" Jerzy Jarniewicza,
  • "Mucha" Leszek Szaruga,
  • "Czeski zeszyt" Kira Pietrek.

Jury przyznało nominacje dwóm biografiom:

  • "Wygnaniec. 21 scen z życia Zygmunta Baumana" Artur Domosławski,
  • "Stanisław Lem. Wypędzony z wysokiego zamku"  Agnieszka Gajewska.

Nominacje przyznano też:

  • Magdalenie Grzebałkowskiej za reportaż "Wojenka. O dzieciach, które dorosły za wcześnie",
  • Joannie Ostrowskiej za reportaż historyczny "Oni. Homoseksualiści w czasie II wojny światowej"
  • Tymonowi Tymańskiemu za tom wspomnień "Sclavus".

 

Finałowa 7

„Rozpływaj się”   Anna Cieplak,

„Pulverkopf”   Edward Pasewicz

„Golem”   Maciej Płaza

 „Mondo cane”   Jerzy Jarniewicz

„Wygnaniec. 21 scen z życia Zygmunta Baumana”   Artur Domosławski

 „Oni. Homoseksualiści w czasie II wojny światowej”   Joanna Ostrowska

 „Chamstwo”   Kacper Pobłocki

 

Dotychczasowi zdobywcy nagrody

 

 

 

 

 

Dzień dobry!

Witamy Was serdecznie po wakacjach- mamy nadzieję, że były udane i wypełnione lekturą wspaniałych książek!

 

„Kocham książkę dlatego, że wprowadza mnie w mój własny świat, że odkrywa we mnie bogactwa, których nie przeczuwałem”

 

- napisał kiedyś Jarosław Iwaszkiewicz - z tego samego powodu my również kochamy książki - bo dobrze już wiemy, ile bogactw są w stanie wydobyć z każdego nawet najmłodszego czytelnika. Obserwujemy to bardzo wyraźnie choćby na naszych "wtorkowych spotkaniach z poezją i prozą"- pięknie jest słuchać Waszych opowieści o książkach i radości, jaką przynosi Wam odkrywanie nowych tytułów i autorów książek.

A nasze wakacje rozpoczęły się od takich tytułów-

Jak widzicie, czytamy nie tylko "poważne" książki! Lubimy sobie przygotować taki zestaw na kilka dni, miło jest potem w wolnej chwili sięgnąć sobie po którąś z czekających pozycji.

A jak wyglądały Wasze wakacyjne przygody czytelnicze?

 

 

 

Dzień dobry!

Czy Wy też już czujecie nadchodzące L A T O ?

Maj był wyjątkowo przyjemny, przyznajcie to sami, mamy nadzieję, że czerwiec przyniesie nam również wiele pięknych zapachów, kolorów i zachwytów.

 

 

Życzymy Wam pięknych wakacji, pełnych słońca, radości i szelestu przewracanych kartek !

Do zobaczenia we wrześniu! 

 

 

 

 

Dzień dobry!

Czy pamiętacie jeszcze nasze książeczki, które powstają już od 13 lat w naszej szkole? Z Waszymi pięknymi wierszykami i rysunkami? My pamiętamy, a jakże! i mamy do nich ogromny sentyment. Dwa ostatnie lata były dla nas wszystkich bardzo trudne, dlatego nie mogliśmy zaprosić Was do wspólnego tworzenia, ale w tym roku nareszcie stało się to możliwe!

Nasza ostatnia książeczka powstała w listopadzie  2019, pamiętacie jeszcze komu była zadedykowana?  Tak, tak -  w związku z 200-ą rocznicą urodzin kompozytora rok 2019 został ogłoszony rokiem Stanisława Moniuszki, patrona naszej szkoły. Z tej ważnej okazji powstała nasza ostatnia książeczka - "Stanisław Moniuszko, patron mojej szkoły".

W tym roku postanowiliśmy natomiast kolejny raz uczcić nasze Mamy (książeczki z wierszami dla Mam miały już swoje dwie edycje w poprzednich latach)-

 

  

Piękne, prawda?

 

Nie mamy takiej możliwości, żeby zaprezentować Wam je wszystkie, ale wybierzemy po jednym z każdej klasy, żebyście mogli się pozachwycać, tak jak i my się zachwycamy!

            

              

              

   

A jeśli nie posiadacie swojego egzemplarza naszej książeczki, a chcielibyście przeczytać więcej wierszyków napisanych przez uczniów naszej szkoły, zapraszamy do biblioteki! Z radością udostępnimy Wam aktualną książeczkę a także wszystkie poprzednie.

Miłej lektury!                                                                                         

                           

 

 

Dzień dobry!

Niektórzy na pewno już wiedzą, że jednym z Patronów Roku 2022 została

 

MARIA KONOPNICKA

 

najwybitniejsza polska poetka okresu realizmu,

nowelistka, pisarka dla dzieci, krytyczka, publicystka, tłumaczka.

 

Maria Konopnicka urodziła się 23 maja 1842 roku w Suwałkach, zmarła 8 października 1910 roku we Lwowie.

 

Jej ojcem był Józef Wasiłkowski, a matką Scholastyka z Turskich. Miała pięcioro rodzeństwa – Jana Jarosława, Zofię, Laurę Celinę, Wandę Zenobię oraz Jadwigę Julię.

Rodzina Wasiłkowskich zamieszkała w Suwałkach; kiedy Konopnicka skończyła siedem lat, wraz z rodziną przeniosła się do Kalisza, zamieszkując w pałacu Puchalskich.

W 1854 roku zmarła matka Marii, a ojciec zajął się wychowywaniem dzieci. Był człowiekiem o surowej i poważnej religijności, udzielającym swojemu potomstwu wymagających nauk moralnych. Uchodził za miłośnika i znawcę literatury, zapoznał Marię Konopnicką z dziełami wielu wybitnych autorów, w tym Mickiewicza, Krasińskiego, Słowackiego czy Cycerona.

W latach 1855-1856 Maria Konopnicka pobierała nauki na pensji u sióstr Sakramentek w Warszawie. W tym okresie poznała  Elizą Pawłowską, (później Orzeszkową). Ich przyjaźń, ugruntowana wspólnymi zainteresowaniami literackimi, przetrwała do końca życia Marii.

W 1862 roku mężem Marii został 12 lat starszy od niej Jarosław Konopnicki, zubożały ziemianin. Wspólnie zamieszkali w Bronowie koło Poddębic, mieli ośmioro dzieci (dwoje zmarło w dzieciństwie).

Ich życie było przepełnione typowymi zwyczajami szlacheckimi – polowaniami, gwarnymi biesiadami, jarmarkami czy zjazdami. Maria Konopnicka zajęła się wychowywaniem dzieci i podejmowała rolę gospodyni domowej. W 1863 roku wraz z mężem i synem wyemigrowała do Drezna i Wiednia, z obawy przez aresztowaniem Jarosława. W następnym roku powrócili do kraju.

Konopnicka była rozczarowana swoim małżeństwem, głównie z powodu ograniczeń narzucanych jej przez męża. Nie była również zadowolona z pełnienia roli gospodyni domowej, a mąż nie akceptował jej zamiłowania do literatury. W 1876 roku odeszła od Jarosława, a następnie przeprowadziła się wspólnie z dziećmi do Warszawy.

Aby utrzymać dzieci i zapewnić im wykształcenie, podjęła się pracy przy udzielaniu korepetycji, a następnie tłumaczenia utworów literackich. Pomagała jej w tym znajomość wielu języków – francuskiego, rosyjskiego, niemieckiego, angielskiego, włoskiego oraz czeskiego. Tłumaczyła utwory m.in. Heinricha Heinego, Paula Heyse, Edmonda De Amicisa.

Począwszy od 1878 roku Maria Konopnicka rozpoczęła działalność jako aktywistka społeczna. Wzięła udział m.in. w międzynarodowym proteście przeciwko prześladowaniu polskich dzieci we Wrześni (1901-1902), przeciw ustawom uwłaszczeniowym (1909) czy przeciwko prześladowaniu unitów. Sprzeciwiała się represjom ze strony władz pruskich, opowiadała się za prawami kobiet, a także popierała resocjalizację więźniów kryminalnych i politycznych.

Była również redaktorką demokratycznego pisma kobiecego „Świt”. Współpracowała także z wieloma innymi czasopismami jako krytyczka literacka, w tym „Gazetą Polską”, „Kłosem” czy „Kurierem Warszawskim”.

14 lutego 1890 roku Konopnicka rozpoczęła wędrówkę po Europie, nazwaną przez biogramów jej „tułaczymi latami”. Odwiedziła m.in. Francję, Niemcy, Włochy, Austrię, Czechy i Szwajcarię. W 1903 roku przyznano jej dworek w Żarnowcu z okazji 25-lecia pracy pisarskiej.

Maria Konopnicka swój debiut poetycki miała w 1870 roku, kiedy opublikowała pod pseudonimem Marko wiersz pt. „Zimowy poranek”. W 1876 roku na łamach „Tygodnika Ilustrowanego” ukazał się jej poemat „W górach”, który spotkał się z pozytywną recenzją Henryka Sienkiewicza i pozwolił uwierzyć pisarce w swój talent. Swój pierwszy tomik poezji („Poezje”) Konopnicka wydała w 1881 roku.

Konopnicka pisała wiersze, nowele, poematy, szkice, prace krytyczno-literackie, a także publicystyczno-reportażowe. W swoim utworach podejmowała tematykę społeczno-polityczną; często pojawiał się motyw chłopskiego losu, głodu, ciężkiej pracy, cierpienia, przemocy, krzywdy i nędzy. W jej utworach można również odnaleźć odniesienia do folkloru.

Autorka oddała głos zwykłym prostym ludziom, przedstawiając w wielowymiarowy sposób środowisko społeczne, w którym przyszło im żyć. W swojej twórczości nieraz zamieszczała krótkie, przepełnione goryczą lub ironią puenty.

Pisarka zachęcała odbiorców do działania w celu przezwyciężania społecznej niesprawiedliwości oraz przyjmowania patriotycznej postawy. Często doprowadzała czytelnika do wzruszenia i współczucia, stosowała różnego rodzaju symbolikę, m.in. biblijną czy romantyczną, a także odwołania do tradycji, literatury i sztuki europejskiej. Jej twórczość jest również przepełniona sentymentalizmem oraz liryzmem. Utwory Konopnickiej często stawały się obiektem krytyki, np. niektóre środowiska katolickie uznawały je za bluźniercze i bezbożne.

Maria Konopnicka opublikowała również wiele utworów dla dzieci, m.in. baśnie, wiersze i opowiadania. Unikała w nich przesadnego dydaktyzmu, starała się skupiać się na pobudzaniu wrażliwości estetycznej młodych odbiorców. Często w swojej literaturze ukazywała niesprawiedliwość społeczną przy użyciu obrazu skrzywdzonego dziecka. W jej twórczości można znaleźć motywy fantastyczne, a także umiejętne połączenie atmosfery powagi i żartu.

Maria Konopnicka zmarła na zapalenie płuc 8 października 1910 roku we Lwowie. Została pochowana 11 października 1910 roku na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie, w Panteonie Wielkich Lwowian (II rondo, 5 aleja). Pogrzeb, zorganizowany przez Marię Dulębiankę, stał się wielką manifestacją patriotyczną, w której udział wzięło blisko 50 tysięcy osób.

W lutym 1957 roku powołano Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu. Otwarcie ekspozycji nastąpiło 15 września 1960 roku. W 1960 roku otwarto Szlak pieszy im. Marii Konopnickiej, który wiedzie przez miejscowości odwiedzane przez poetkę na ziemi poddębickiej w latach 1862–1872. Postawiono jej również pomniki we Wrześni, Warszawie (w 1966), Kaliszu (1969), Bydgoszczy oraz Gdańsku (1977).

Decyzją Międzynarodowej Unii Astronomicznej jeden z kraterów na Wenus został nazwany Konopnicka

 

Imieniem pisarki został również ochrzczony statek Polskiej Marynarki Handlowej Maria Konopnicka.

W 1960 otwarto szlak pieszy im. Marii Konopnickiej – szlak wiedzie przez miejscowości związane z pobytem Marii Konopnickiej na ziemi poddębickiej w latach 1862–1872.

23 sierpnia 1973 otwarto Muzeum im. Marii Konopnickiej w Suwałkach. Ówczesne władze miejskie przekazały do dyspozycji muzeum trzy pokoje w zabytkowym klasycystycznym, piętrowym budynku przy ul. Tadeusza Kościuszki 31, w którym poetka urodziła się i mieszkała do jesieni 1849.

W 1978 Narodowy Bank Polski wprowadził do obiegu monetę o wartości 20 zł z wizerunkiem Marii Konopnickiej.

W Suwałkach utworzony został szlak turystyczny im. Marii Konopnickiej „Krasnoludki są na świecie” z plenerowymi figurkami dziesięciu krasnali, bohaterów baśni O krasnoludkach i o sierotce Marysi.

                                                      

Zbiory nowel:

  • "Cztery nowele" (1888)
  • "Moi znajomi" (1890)
  • "Na drodze" (1893) – zawierał m.in. nowele: "Dym", "Mendel Gdański", "Nasza szkapa"
  • "Nowele" (1897)
  • "Ludzie i rzeczy" (1898) – zawierał m.in. nowelę "Miłosierdzie gminy"
  • "Na normandzkim brzegu" (1904)

Dla dzieci:

  • "Śpiewnik dla dzieci"
  • "O Janku Wędrowniczku" (1893)
  • "O krasnoludkach i sierotce Marysi" (1896)
  • "Na jagody" (1903)
  • "Szkolne przygody Pimpusia Sadełko" (1905)
  • "Co słonko widziało"
  • "Stefek Burczymucha"
  • "Dym"
  • "Nasza szkapa"

Zbiory wierszy:

  • "Poezje", cztery serie, (1881, 1883, 1886, 1896)
  • "Z mojej Biblii" (1896)
  • "Linie i dźwięki" (1987)
  • "Damnata" (1900)
  • "Italia" (1901)
  • "Drobiazgi z podróżnej teki" (1903)
  • "Śpiewnik historyczny 1767–1863" (1904)
  • "Ludziom i chwilom" (1905)
  • "Nowe pieśni" (1905)
  • "Głosy ciszy" (1906)

Wiersze (wybór):

  • "Zimowy poranek" (1870)
  • "Kaliszowi" (1888 i 1907)
  • "Memu miastu" (1897)
  • "Rota" (1908)
  • "Wolny najmita"
  • "W poranek"
  • "Tęsknota"
  • "Noc"
  • "Kubek"
  • "Jaś nie doczekał"
  • "Pieśń o domu"

Poematy:

  • "Przez głębinę" (1907)
  • "Pan Balcer w Brazylii" (1910)
  • "Imagina" (1913)

Przekłady (wybór):

  • Gerhard Hauptmann, "Hanusia"
  • Heinrich Heine, "Atta Troll. Sen nocy letniej 1841–1842"
  • Paul Heyse, "Dziecię wieszczek"
  • Jaroslav Vrchlický, "Spartakus"
  • Edmondo De Amicis, "Serce"
  • Gabriele D'Annunzio, "Córka Joria. Tragedia pasterska"
  • Edmond Rostand, "Cyrano de Bergerac" (współprzekład z Włodzimierzem Zagórskim)

 

 

                                                  

*zdjęcia: WIKIMEDIA COMMONS, otwarte zasoby

 

 

 

 

 

Dzień dobry!

 

TO JUŻ!

 

 

Tak, w tym roku kwitną właśnie dla Was!

Niech te nadchodzące dni będą dla Was czasem spokoju i wyciszenia, maj niech przyniesie same pozytywne sprawy!

Pomyślnych rozwiązań Maturzyści! Idąc w ślady Waszej Wychowawczyni dedykujemy Wam słowa argentyńskiego poety-

 

Chwile

Gdybym mógł przeżyć życie od nowa,

w kolejnym próbowałbym popełniać więcej błędów.

Nie starałbym się być tak doskonałym,

byłbym bardziej odprężony.

Postępowałbym głupiej,

niż postępowałem

– właściwie to niewiele rzeczy brałbym na poważnie.

Żyłbym mniej sterylnie.

Częściej podejmowałbym ryzyko, więcej bym podróżował,

obejrzałbym więcej zachodów słońca,

wspiął się na więcej gór i przepłynął więcej rzek.

Pojechałbym w wiele miejsc, w których nigdy nie byłem,

jadłbym więcej lodów, a mniej szpinaku,

miałbym więcej problemów rzeczywistych, a mniej wyobrażonych.

 

Byłem jedną z tych osób,

które przeżywają każdą minutę życia rozsądnie i z pożytkiem.

Oczywiście, były także chwile szczęścia.

Jednak gdybym mógł wrócić wstecz,

spróbowałbym przeżywać same dobre chwile.

 

Jeśli jeszcze nie wiecie, tylko z nich składa się życie, z momentów – nie trać ani chwili.

 

Byłem jednym z tych, którzy nigdzie się nie wybierają bez termometru,

termoforu, parasola oraz spadochronu.

 

Gdybym mógł przeżyć życie na nowo, podróżowałbym bez zbędnego bagażu.

Gdybym mógł przeżyć życie na nowo,

zzuwałbym buty w pierwszych dniach wiosny i aż do późnej jesieni chodziłbym boso.

Dłużej kręciłbym się na karuzeli,

obejrzałbym więcej wschodów słońca

i częściej przebywałbym z dziećmi

– gdybym znów miał życie przed sobą.

                                                                                                                            Jorge Louis Borges (przypisywane)